wspolpraca

Jestem otwarty na wszelkie propozycje wspólnej aktywności zawodowej czy też rozwojowej. Mam przy tym kilka istotnych przemyśleń. Interesują mnie jasne, przejrzyste modele współpracy i zarabiania oraz jasne zasady – czym prostsze, tym lepsze. Nie szukam etatu i nie oferuję etatu, to relikt zamierzchłych czasów – wynagrodzenie za wymierny efekt jest najdoskonalszą formą wynagradzania, samo motywuje, dostarcza satysfakcji i nikt nie czuje się wykorzystany. Owszem, są aktywności, gdzie jest  niemożliwe, by wynagrodzić efekt.

Ponadto jestem zwolennikiem polecania się nawzajem: zajmujesz się ubezpieczeniami, ktoś w mojej rodzinie szuka ubezpieczenia, więc masz właśnie klienta. Produkujesz ubrania? Kupię coś od Ciebie na start, bo mogę, bo chcę, polecę koledze/koleżance.

Uważam, że wspieranie się nawzajem to najrozsądniejsza droga, by budować trwałe relacje, nie wyobrażam sobie, bym, mając możliwość polecania  biznesów moich kontrahentów czy znajomych, nie robił tego – źle bym się z tym czuł najnormalniej w świecie. Czasem się po prostu nie da, bo coś jest zbyt skomplikowane albo nigdy na mojej drodze nie pojawi się taka płaszczyzna, by móc określonej osobie pomóc.

Ale jeśli wiem, że żona mojego kolegi prowadzi biznes polegający na fotografowaniu, a ja będę potrzebował profesjonalnych zdjęć, to z pewnością w pierwszej kolejności udam się właśnie do niej. Sytuacja wygląda gorzej, gdy mamy wielu znajomych/kontrahentów z tej samej branży i ktoś mógłby poczuć się pominięty czy też urażony. Zasada wzajemności to dobra zasada i trzeba tak żyć. Polecam taki właśnie sposób myślenia.

Masz ciekawy pomysł, przemyślenia, pisz! W najgorszym wypadku wymienimy się poglądami.

Pozdrawiam

Sylwek Kucy

PS Nie będę robił biznesu z ludźmi pazernymi, dorabiających się na ludzkiej krzywdzie i z założenia na starcie tworzącymi nieetyczny biznes czy też sposób oferowania swoich produktów.