Mann in Bücherei mit lebhafter Fantasie

Otwarty umysł i  świadomość własnych niedoskonałości.

Rozwój — celowo nie piszę rozwój osobisty, bo uważam, że zawężenie tego zwrotu jest bezcelowe. Odkąd pamiętam czegoś się uczę, doświadczenie z życia codziennego nauczyło mnie, że należy być świadomym swoich ułomności i doskonalić się każdego dnia. Wychodzę z założenia, że każdy dzień jest kolejną pasjonującą lekcją życia. Rozwijam się poprzez odbyte spotkania, z których pozornie nic nie wynika, każde spotkanie to interesująca lekcja, wielu ciekawych poglądów i umiejętności uczę się od moich kontrahentów, którzy pochodzą z przeróżnych światów i branż, z ich wiedzy można by stworzyć niejedną publikację. Materia rozwojowa jest tutaj nieprzypadkowa, jest to swoista ironia losu, w jaki sposób wszyscy się rozwijamy i dochodzimy do naszych codziennych sukcesów, przypomnijmy sobie, gdzie byliśmy kilka lat temu, co mieliśmy w głowie, w jaki sposób pojmowaliśmy rzeczywistość. Pasjonują mnie historię moich klientów, którzy niejednokrotnie od zera dochodzą do powtarzalnych sukcesów i karier, spotykam na swojej drodze ludzi, którzy mają dużą łatwość zarabiania pieniędzy, jak również wspaniałych mentorów, którzy wspierają innych. Niejednokrotnie myślę, że każdy z moich kontrahentów pochodzi ze swojego indywidualnego świata, ale bardzo często zdaję sobie sprawę, że łączy ich bardzo dużo. Wiem jedno, że jak będę już bardzo starym człowiekiem, będę o nich pamiętał i o każdej lekcji, którą od nich otrzymałem, bezcenna wiedza z różnych dziedzin, podatki od Pana Stanisława, edukację finansów osobistych od Pana Mariusza, przebojowość od Pana Marka i Pana Krzysztofa czy spokój wypowiedzi od Pana Tadeusza, czas, który jest najlepszym negocjatorem w biznesie od Pana Jacka i sposoby wydrapania najlepszej ceny przez Krzysztofa. Mógłbym tutaj wymieniać długo, bo spotkań i transakcji, w których uczestniczyłem, były setki, z pewnością od Ciebie się również nauczę czegoś, jeżeli zechcesz zbudować ze mną relację, niekoniecznie musisz coś ode mnie kupić, mam wrażenie, że biznes jest gdzieś przy okazji, że pieniądze pojawiają się pomiędzy wierszami, ważniejsze są umiejętności zdobywane i pokora do pozyskiwania wiedzy od zdolniejszych od siebie i pełna świadomość własnych braków. To, co piszę, oscyluje przede wszystkim wokół pieniędzy, biznesu, sprzedaży, nieruchomości, ale to wiedza dość uniwersalna, którą możemy wykorzystać w każdej dziedzinie życia.

Co byście wybrali 1 mln zł w gotówce czy umiejętność zarabiania i pomnażania przewidywalnych i powtarzalnych pieniędzy?
Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna — cyfry powyżej mogą być inne i nie mają większego znaczenia!
Ten 1 mln możesz stracić tuż za rogiem na rzecz kogoś, kto ma lepkie ręce, ale umiejętności i zdolności pozostaną na zawsze, są niezbywalne i ciągle ich przybywa.