O mnie

Zawodowo zajmuję się doradzaniem przy zakupie nieruchomości inwestycyjnie. Nie chcę Ciebie zanudzać swoim życiorysem i nie mam całej ściany w certyfikatach i z pewnością mieć nie będę. Z pewnością to, co najważniejsze znajduje się pomiędzy wierszami CV. W skrócie zajmuję się przede wszystkim apartamentami zarabiającymi dla swoich właścicieli dobre pieniądze, działam głównie na rynku pierwotnym. W tym biznesie nie każdemu można ufać, moja w tym rola by być dla Ciebie, Czytelniku, wartością, która przefiltruje naciągaczy od uczciwych deweloperów. Pewnie myślisz, skąd ja to mogę wiedzieć, otóż uczestniczyłem w bardzo wielu transakcjach, znam ten rynek od 2011 r., pracowałem w korporacji, która ma na sumieniu niejeden majątek życia swojego klienta. Tam dostałem lekcję życia, po której wiem na pewno, Szanowny Czytelniku, że czasem lepiej czegoś nie zaoferować i nie zarobić, niż podać klientowi „jego oczekiwania na tacy”. Dziś pracuje dla siebie i na siebie, mogę, a nie muszę to naprawdę dobre uczucie. Moją największą wartością jest mnóstwo odbytych spotkań z kontrahentami, zderzenie się z poglądami rozmaitych środowisk, od przedsiębiorców, przez grupy zawodowe: lekarzy, prawników, informatyków, nauczycieli, mógłbym wymieniać długo.

Wiedza zdobyta od moich Klientów oraz własne doświadczenia i przemyślenia to podstawa mojego warsztatu, tego nie wyczytasz na żadnym blogu, bo nikt nie opisuje swoich udanych transakcji, gro nabywców nie chce i nie życzy sobie, by ktokolwiek usłyszał o ich inwestycjach.

Interesuje Cię ta tematyka zarabiania na nieruchomościach, napisz do mnie, umówimy się na luźne spotkanie, omówimy temat ze szczegółami, poznam Twoje oczekiwania – jestem do dyspozycji. Pojawię się 15 minut przed czasem i na pierwszym spotkaniu będę w białej koszuli, raczej pod krawatem, raczej nie zobaczysz mnie w różowym sweterku, miało być „o mnie”, więc jest (śmiech), w tych sprawach jestem konserwatywny, i tak już pozostanie.

Nieruchomości to chyba nie wszystko, jestem otwarty na wszelkie ciekawe przedsięwzięcia i nie musi zawsze chodzić o pieniądze. Kibicuję każdemu, kto nie narzeka i bierze sprawy w swoje ręce, imponują mi ludzie i osobowości ambitne, co chcą coś w życiu osiągnąć i odmienić swój los. Jestem pełen uznania i szacunku dla tych, którym się udało i dla tych, którzy próbują i nie poddają się w swoich dążeniach do celu. Jak tylko będę miał możliwość podpowiem i na miarę moich możliwości pomogę takim Wojownikom i Wojowniczkom, jak tylko zechcą skorzystać z mojego doświadczenia.

Zasada moja własna może i Tobie przypadnie do gustu:

„Celuj w księżyc, jak nie trafisz, pozostaniesz pośród gwiazd”.

Urodziło się to w myślach kilka lat temu, zostałem zainspirowany pewną grą przeglądarkową, pozornie banalna historia, która jednak miała wpływ na moje losy – ale o tym (kiedyś).

Lubię dobrą, męską kuchnię, na szczęście staram się codziennie zmęczyć, by wpisać się w ogólne trendy (śmiech). Polskie filmy, dobre i mądre książki, ostatnio nie oglądam telewizji, chyba już brzydzę się polityką.

Marzenia… odpocząć na polskiej wsi albo w takim domku nad jeziorem w górach… banalne? Ehh…

Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Google Plus
Share On Linkedin
Contact us