apartaments

Nieruchomości to moja pasja !

Z szeroko rozumianą branżą nieruchomościową związany jestem praktycznie od zawsze, moją podstawową działalnością jest pozyskiwanie i oferowanie apartamentów w lokalizacjach turystycznych oraz lokali komercyjnych z długoletnią umową najmu. Wiedzę z zakresu nieruchomości zdobywałem poprzez tworzenie biznesu zarządzania nieruchomościami — konkretnie administrowania wspólnotami mieszkaniowymi, poznałem wówczas w praktyce ustawę o własności lokali. Kolejnym etapem była praca w korporacji typowo sprzedażowej jako pośrednik w obrocie nieruchomościami. Właśnie w korporacji nauczyłem się, co to jest etyka w sprzedaży, nauczyłem się tego w negatywnym kontekście, widziałem na co dzień tzw. wbijaczy, szarlatanów, rzemieślników i garstkę normalnych etycznych doradców. System korporacyjnych poganiaczy wymuszał oferowanie produktów mocno promowanych przez firmę, a mówiąc dosadnie, produktów, które nigdy w ofercie sprzedażowej nie powinny się znajdować. Pisząc system, mam na myśli tzw. kadrę menedżerską w owej korporacji, która do finalnej sprzedaży nie wiele wnosiła, nie nadstawiała twarzy, a wymuszała wynik, wynik, wynik. Po 2,5 roku pracy tam nauczyłem się przede wszystkim, jak filtrować nieruchomości do zaoferowania, czego unikać, z kim biznesu nie robić i jak ochronić klienta przed ofertami, które na rynek nigdy trafić nie powinny, to była poważna lekcja. Nieruchomości to nie jest bułka w sklepie, która może okazać się nieświeża, to najwyżej skonsumujemy czerstwą albo kupimy świeżą, z nieruchomością wiążemy się na długie lata, a nabywanie niejednokrotnie wiąże się z wydaniem oszczędności życia. Kolejnym etapem jest właśnie to, co robię dziś w Aparthotele.Com, nie z każdym zrobię biznes, nie każdy klient, który kontaktuje się ze mną, nabędzie nieruchomość za moim pośrednictwem, ale z każdym porozmawiam i bezinteresownie pomogę mu, podpowiem, co jest dobre, a co jest złe, dziś mam wiedzę, która jest w stanie zminimalizować ryzyko. Bezpieczeństwo transakcji i zainwestowanych środków moich kontrahentów, a przy tym bycie prawdziwym i transparentnym — to mój cel. Poznałem deweloperów, którzy są kryształowi i bez cienia wątpliwości jestem w stanie nabyć u nich kolejne nieruchomości, są też tacy, z którymi nigdy nie nawiążę tej współpracy, bo nie interesuje mnie nieetyczna sprzedaż mrzonek, pobożnych życzeń i marzeń nie do zrealizowania. Dziś sam wybieram nieruchomości, które sprzedaję, nie jestem związany ofertą jednego słusznego dewelopera. Dziś mam możliwość przewartościowania rynku dla przyszłych nabywców i mam możliwość pomocy moim kontrahentom w podjęciu właściwej decyzji, mogę z otwartą przyłbicą i czystym sumieniem budować długofalowe relacje i lojalność nie na jedną transakcję, a na długofalową dwustronną współpracę.